1 Jak z powodu naleśników wybuchł wielki pożar
2 Jak z powodu naleśników wybuchł wielki pożar
3 Jak z powodu naleśników wybuchł wielki pożarMieliśmy kiedyś z kolegami duchami pracy co niemiara. Zaprosiłem do Lublina duchy innych miast i mieliśmy ucztować trzy dni i trzy noce, a tymczasem... ale po kolei.
4 Jak z powodu naleśników wybuchł wielki pożarByło tak: pewnego majowego dnia roku 1575 w całym mieście zapach bzu mieszał się z zapachami powideł, ciast drożdżowych, słodkich bułek i naleśników. Następnego dnia miała się odbyć wielka uroczystość upamiętniająca świętego Stanisława, biskupa i męczennika. A po uroczystości – wiadomo! Trzeba poucztować. Mieszczki lubelskie piekły, gotowały i smażyły, a ich mężowie ustawiali stragany. Każda chciała, żeby to właśnie jej wyroby smakowały najlepiej.
5 Jak z powodu naleśników wybuchł wielki pożarNadeszła noc. Wszyscy, bardzo zmęczeni, poszli spać. Tylko mieszczka Jadwiga wciąż smażyła naleśniki. Miała świetny przepis, czuła więc, że im więcej ich przygotuje, tym więcej sprzeda i zarobi pieniędzy. Dobre naleśniki warte są każdych pieniędzy. Widziałeś kiedyś, jak mama je smaży? Ach tak, u ciebie smaży tato. I potrafi podrzucić w górę placek tak, żeby później spadł na drugą stronę, ale trafił w patelnię? Nie? To spróbujcie dziś wieczorem, to wcale nie jest takie trudne.
6 Jak z powodu naleśników wybuchł wielki pożarMieszczka Jadwiga potrafiła i pewni by tak zrobiła, gdyby nie to, że była już bardzo zmęczona. Przysiadła na chwilę i… zasnęła. A pod patelnią wciąż płonął ogień! Naleśnik zrobił się najpierw lekko brązowy – to właśnie wtedy trzeba go przekręcić na drugą stronę – później cały poczerniał, a później zrobił się z niego naleśnikowy węgiel, a tłuszcz na patelni zaczął się palić.
7 Jak z powodu naleśników wybuchł wielki pożarOgień rozprzestrzeniał się błyskawicznie. Domy były wtedy głównie drewniane, więc po chwili wielki pożar ogarnął całe miasto. Spłonęły kamienice, ratusz, mury obronne z basztami i bramami, mury obronne, kościoły i klasztory.
8 Jak z powodu naleśników wybuchł wielki pożarPożar ugaszono z wielkim trudem. Stanęli mieszkańcy na ulicy Grodzkiej, gdzie się to wszystko zaczęło. Nie było już czuć ani majowych bzów, ani drożdżowego placka z kruszonką. Najpierw zapłakali a później postanowili działać. „Odbudujemy miasto“ zawołali. I odbudowali!
9 Jak z powodu naleśników wybuchł wielki pożarTo była bardzo ciężka praca. W dodatku postanowili, że będzie jeszcze piękniej, niż było. Murowane domy miały różnokolorowe ściany – z malowidłami i płaskorzeźbami. Powstawały w nowym stylu, o którym dziś mówi się, że jest renesansowy.
10 Jak z powodu naleśników wybuchł wielki pożarJa też pomagałem. Razem z kolegami. Jestem przecież duchem miasta, więc jak Lublin ma kłopoty, muszę brać się do roboty! Ale o tym nikt nie wspomina. Widzisz, taka to sprawiedliwość. O mieszczce Jadwidze pamiętają wszyscy, a o mnie? To na pewno dlatego, że wciąż nie mam imienia. Pomożesz mi?
11 Wydawca: Lubelska Regionalna Organizacja TurystycznaLublin, ul. Jezuicka 1/3, , Opracowanie i redakcja legend: Grażyna Lutosławska Opracowanie mapy: Marcin Dąbrowski Nagranie materiału dźwiękowego: Grażyna Lutosławska Ilustracje: Tomasz Wilczkiewicz Zdjęcia: archiwum LROT Prezentacja współfinansowana przez Ministerstwo Sportu i Turystyki